Naszym celem jest zebranie w jednym miejscu najnowszych wpisów z blogów poświęconych szeroko rozumianej tematyce nordyckiej.
W przeciwieństwie do swojego męża do końca życia tworzyła naprawdę ciekawe obrazy. Po prezentacji twórczości Haralda Slott-Møllera należy poświęcić oddzielny wpis znakomitemu malarstwu jego żony, Agnes, która razem z mężem współtworzyła duńską secesję, a potem również wizję duńskiej sztuki narodowej, która stała się najważniejszym projektem jej życia. Agnes Rambusch, córka oficera marynarki i od dzieciństwa […]
Artykuł Agnes Slott-Møller 1862–1937 pochodzi z serwisu UTULĘ THULE.
Intensywne kolory, płaskie formy, lekki kontur i symbolika narodowa – właśnie po tym poznasz jednego z głównych przedstawicieli secesji w Danii, autora znanego wielu Duńczykom „Pejzażu duńskiego”. Jeśli odwiedzicie kiedyś Statens Museum for Kunst albo kolekcję Hirschprungów w Kopenhadze, na pewno spotkacie się z tym charakterystycznym stylem! Przeczytaj o życiu i twórczości malarza, którzy chętnie […]
Artykuł Harald Slott-Møller 1864-1937 pochodzi z serwisu UTULĘ THULE.
Rezerwacja wakacji zwykle zaczyna się od ekscytacji. Wybieramy kierunek, hotel, lot, odliczamy dni do wyjazdu. Problem w tym, że życie nie zawsze trzyma się planu. Nagle choruje dziecko, ktoś bliski trafia do szpitala, giną dokumenty, wypada ważne wezwanie z urzędu.
Artykuł Ubezpieczenie od rezygnacji z podróży – czy warto, ile kosztuje i co obejmuje? [PRAKTYCZNY PORADNIK 2026] pochodzi z serwisu Apetyt na Świat.
Moją fotograficzną słabością – obok wspomnianych już lata temu ławeczek – są wszelkiego rodzaju tabliczki i znaki. To one przyczyniły się do mojego zainteresowania językiem pewnego odległego archipelagu. I to one też sprawiły mi niekłamaną radość, gdy pewnego sierpniowego popołudnia po raz pierwszy „przemówiły” do mnie po farersku. Archipelag Wysp Owczych zwiedzaliśmy już szlakiem ławeczek, […]
Artykuł Tabliczki pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Obok Edvarda Muncha była najważniejszą norweską artystką przełomu wieków, jedną z czołowych kolorystek, która specjalizowała się w uchwyceniu światła oraz wrażeniowości. Harriet Backer była drugą z czterech córek Nilsa Backera (1815–1877), konsula i przedsiębiorcy odnoszącego sukcesy z handlu towarami pochodzącymi ze statków i Sofie Smith Petersen (1819–1882) wywodzącej się z zamożnej rodziny. Urodziła się w […]
Artykuł Harriet Backer (1845-1932) pochodzi z serwisu UTULĘ THULE.
Angkor to nie jest po prostu „zespół świątyń”. To zawłaszczone przez dżunglę pozostałości wielkiej niegdyś potęgi. To kompleks, który w czasach swojej świetności stanowił serce największego przedindustrialnego miasta świata. Widziałem już podróżników, którzy przyjeżdżali tu nieprzygotowani, traktując Angkor jak kolejny
Artykuł Angkor (Wat) – wszystko, co musisz wiedzieć przed wizytą pochodzi z serwisu Apetyt na Świat.
Simona Mohamsson przejdzie do historii Szwecji jako dowód na to, że w partii Liberałów nie chodzi już o społeczeństwo, tylko o pieniądze, władzę i wpływy. Partia, która chciała być szwedzką reprezentacją socjalliberalizmu, dzięki której Socjaldemokracji udało się w XX wieku przegłosować równe prawa wyborcze, porzuciła swoje ideały czego znamiennym przypieczętowaniem było zapadające w pamięci zdjęcie […]
Artykuł Simona Mohamsson i upadek Liberałów pochodzi z serwisu Szkice Nordyckie.
Wydaje nam się, że na świecie nie ma już białych plam. Że każde miejsce na mapie zostało dawno obejrzane, opisane i wrzucone do internetu. A jednak to nie do końca prawda. Wystarczy zerknąć na mapę z naniesionymi miejscami, w których zrobiono zdjęcia wrzucane przez lata na Flickra. Zebrało się ich całkiem sporo – bez mała […]
Artykuł Mapy / najchętniej fotografowane miejsca pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Planujesz podróż na północ? Sprawdź, z czego słynie Szkocja i co warto zwiedzić. Poznaj najlepsze trasy trekkingowe, Isle of Skye i magiczne Highlands. Zobacz, kiedy jechać!
Artykuł Szkocja – co warto zobaczyć? Przewodnik po krainie whisky, zamków i dzikiej natury pochodzi z serwisu Apetyt na Świat.
„Dziś wieczorem, ja wskazuję palcem na wzgórze. Richarda goni owca. A James je coś, co na niego patrzy.” Taka zapowiedź niestety nigdy nie padła na początku odcinka magazynu motoryzacyjnego Top Gear. Brytyjskie trio nigdy bowiem nie postawiło stopy na Wyspach Owczych. Clarkson, Hammond i May nigdy nie podjęli wyzwania kto szybciej przemierzy trasę z Viðareiði […]
Artykuł Faroje na Najwyższym Biegu pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Wyobraź sobie, że pochodzisz z dobrze ustawionej politycznie rodziny o szlacheckich korzeniach, ale wraz ze śmiercią ojca tracisz dostęp do pieniędzy. Chcesz zostać artystką, ale edukacja kosztuje. Co robisz? Beda pochodziła z wielodzietnej rodziny wywodzącej się ze zubożałej szlachty. Jej ojciec, Johan Wilhelm Stjernschantz, był fińskim wojskowym oraz urzędnikiem i działaczem parlamentarnym w latach 1863–1864 […]
Artykuł Beda Stjernschantz (1867–1910) pochodzi z serwisu UTULĘ THULE.
To już ten moment: w sieci widzisz wysyp ofert wakacyjnych, a ty pewnie stoisz przed – jak zawsze – trudnym wyborem: gdzie by tu pojechać tym razem? A zatem: co powiesz na… Lofoty, co to pewnemu człowiekowi z ręki jadły…
Artykuł Lofoty – perła Norwegii (prawie) na końcu świata. Krótki poradnik. pochodzi z serwisu Apetyt na Świat.
Nela w krainie wulkanów – Edukacyjna podróż dla dzieci Autor: Nela Mała ReporterkaWydawca: Książki Neli/Willson MediaData wydania: 2025Liczba stron: 200 Gdy studenci uświadomili mnie, że Nela mała reporterka jest już dorosłą dziewczyną mieszkającą w Finlandii, postanowiłam powiedzieć: sprawdzam i weszłam na jej stronę. A gdy okazało się, że jedną z najnowszych jej publikacji jest książka o Islandii, […]
Artykuł Islandia dla (naj)młodszych pochodzi z serwisu UTULĘ THULE.
Co wspólnego mają ze sobą ruch abstynencki, sprzedaż wysyłkowa i prawa wyborcze kobiet? Na Wyspach Owczych bardzo wiele. Alkohol na Wyspach Owczych kupić można w sieci państwowych sklepów monopolowych Rúsdrekkasøla Landsins, zwanych przez Farerów Rúsan. Popularny na archipelagu ruch abstynencki doprowadził do referendum, które odbyło się w listopadzie 1907 roku. W głosowaniu tym po raz […]
Artykuł Mapy / sklepy monopolowe pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Madagaskar to nie kolejny „egzotyczny kierunek”. To osobny świat, oderwany od Afryki miliony lat temu, który do dziś żyje własnym rytmem. Podróż na Madagaskar to wyprawa dla osób, które chcą zaznać prawdziwej przygody, kontaktu z dziką naturą, dla podróżników zainteresowanych
Artykuł Madagaskar – dlaczego warto pojechać pochodzi z serwisu Apetyt na Świat.
Pierwsze farerskie rondo (rundkoyring) zostało otwarte w roku 1990 w Runavíku. Na współczesnych mapach drogowych znajdziemy ich już kilkadziesiąt – ponad połowę z nich w samym Tórshavn. Cała wyspa Vágar ma ich tylko trzy. Podobnie jak drugie co do wielkości miasto na Wyspach – Klaksvík. Ale za to tam na środku ronda znajdziemy wielki hak. […]
Artykuł Mapy / ronda pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Moja słabość wobec toponimów objawiła się na „Farerskich kadrach” już nieraz. Wspólnie wędrowaliśmy po Owczych bezdrożach, rozszyfrowując intrygujące nazwy. Tym razem jednak popuśćmy nieco wodze fantazji. A jeśli by tak, zamiast próbować przekładać farerskie nazwy na polski, przenieść polskie toponimy na mapę Wysp Owczych? Uzbrojeni w samoprzylepne karteczki, pisak, mapę Wysp Owczych, spis polskich miejscowości […]
Artykuł Zabawa w toponimy pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Wpisy o listach z poprzednich lat przeczytacie na Szwecjoblogu:
2024 * 2023 * 2022 * 2021 * 2020 * 2019 * 2018 *
2017 * 2016 * 2015 * 2014 * 2013
Tegoroczna lista zawiera 27 wyrazów i wyrażeń, została dziś opublikowana na stronach "Språktidningen" i Rady Języka Szwedzkiego. Jak co roku wybrałam garść przykładów, które wydały mi się najbardziej interesujące.
Moim zdaniem tegoroczna lista nie dostarcza wielu niespodzianek, przede wszystkim ze względu na wspomniane wcześniej globalne zjawiska, związane zarówno z polityką, jak i tym, co dzieje się online. Na liście mamy więc i ragebait (po szwedzku z pisownią łączną), mamy broligark, technologicznego oligarchę, przy czym zapożyczony z angielskiego człon bro podkreśla, że chodzi tu o mężczyznę, który buduje sieć sojuszy z innymi mężczyznami o podobnych poglądach. Mamy też hämndtull, cło odwetowe.
Wśród słów związanych z polityką mamy złożenie zawierające nazwisko Donalda Trumpa: Trumpviskare, dosłownie "podszeptywacz Trumpa" oznacza wpływową osobę w dobrych relacjach z prezydentem USA, którą wykorzystuje się, by przekonać go do pewnych politycznych decyzji (przypominam, że na liście podsumowującej 2016 znalazła się "trumpifikacja", trumpifiering, zmiana w debacie publicznej, kiedy mówi się to, co zwraca na siebie uwagę, nie bacząc ani na to, jakie są fakty, ani na to, jakie może to mieć konsekwencje).
Z duńskim słowem roku nawiązującym do fotowoltaiki skojarzyły mi się dwa szwedzkie słowa. Balkongkraftverk (elektrownia balkonowa) to określenie mniejszych systemów fotowoltaicznych, które można na przykład umieścić na balkonie, wytwarzających energię elektryczną na potrzeby prywatne. Zapożyczone z niemieckiego dunkelflaute to dosłownie "ciemna flauta", tak zwana susza pogodowa, a więc okres, w którym z powodu braku słońca lub wiatru występują niewielkie szanse wytworzenia energii elektrycznej.
Nieposiadające własnych sił zbrojnych Wyspy Owcze i Grenlandia strzeżone są przez fregaty Duńskiej Marynarki Wojennej. Na wodach archipelagu spotkać jednak można także farerskie jednostki patrolowe. Kongelige Danske Marine dysponuje flotą czterech fregat klasy Thetis. Zbudowane w latach 90-tych jednostki, z portem macierzystym w Frederikshavn, docierają niekiedy aż do wybrzeży Islandii. Dostosowana do wymagań północnego Atlantyku […]
Artykuł Na straży pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Trolle – wielkie istoty z nordyckich legend – zdają się zamieszkiwać przede wszystkim Norwegię. Farerski folklor wypełniają raczej podania o huldufólk. Trolle znalazły jednak swoje miejsce także na Wyspach Owczych. A konkretniej na kartach słownika. Te mityczne istoty rozsiadły się w farerskim wokabularzu po licznych, nierzadko zaskakujących słowach. Łączy je wspólny człon – trøll. Głowa […]
Artykuł Trollowanie po farersku pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Czytelnicy papierowej wersji „Farerskich kadrów” pamiętają być może rozdział zatytułowany „Wiadukt donikąd”. Relacjonowałem w nim swój spacer po niedokończonej obwodnicy stolicy Wysp Owczych, okraszony zdjęciami opuszczonych wiaduktów. Plany jej budowy miały już – w roku 2018 – ponad trzydzieści lat. Okazuje się jednak, że już niebawem na opuszczonej inwestycji przestanie wreszcie hulać jedynie wiatr. W […]
Artykuł Wiadukt donikąd – epilog pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Wyspy Owcze poprzecinane są niemal setką bygdagøtur – szlaków, które od stuleci łączą osady. Korzystano z nich by dotrzeć do sąsiedniej wioski, wziąć udział w nabożeństwie, przenieść zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku, dostarczyć pocztę. Na długo przed powstaniem asfaltowych dróg i wydrążeniem tuneli to właśnie one stanowiły sieć komunikacyjną na archipelagu. Szlaki te – tak […]
Artykuł Mapy / szlaki pochodzi z serwisu Farerskie kadry.
Koniec roku, czas podsumowań, kojarzy mi się także z podsumowywaniem tego, co działo się w języku. Jak pewnie wiecie, od lat z zainteresowaniem śledzę "listę nowych słów" (nyordslistan) opracowywaną przez Radę Języka Szwedzkiego i czasopismo "Språktidningen". Lista odzwierciedla trendy charakterystyczne dla mijającego roku, pokazuje, czym żyły szwedzkie media. I nie tylko szwedzkie, bo z roku na rok widać tam też globalne zjawiska. Warto pamiętać, że to nie redakcja czy Rada wymyślają nowe frazy, tylko przedstawiają słowa i wyrażenia, które wyśledzono w mediach. O listach nowych słów opowiadałam w serii wykładów "UAMówi".
Wpisy o listach z poprzednich lat przeczytacie na Szwecjoblogu:
2024 * 2022 * 2021 * 2020 * 2019 * 2018 * 2017 * 2016 * 2015 * 2014 * 2013
Pełna lista zawierająca 32 wyrazy i wyrażenia opublikowana została dziś na stronach "Språktidningen" i Rady Języka Szwedzkiego. Jak co roku przejrzałam ją tuż po publikacji i wybrałam garść ciekawych przykładów. Co w takim razie znajdujemy na liście w tym roku?
Jak zwykle, całkiem sporo zapożyczeń z angielskiego, w tym wiralowe demure, które zostało wybrane anglojęzycznym Słowem Roku 2024 według Dictionary.com. Słowo to oznacza skromność, ale było też używane jako komentarz do absurdalnych oczekiwań wobec kobiet. Na listę trafiło też określenie soft girl opisujące dziewczynę, która odrzuca karierę zawodową, by skupić się na tzw. "miękkich" wartościach, takich jak uroda czy życie rodzinne (co ciekawe, gdy zgooglowałam to pojęcie, jako jeden z pierwszych wyników ukazał mi się polski tekst o szwedzkiej influencerce Vilmie Larson). Tuż za soft girl na liście pojawia się swiftiepappa - ojciec, który tak jak jego córka, jest fanem Taylor Swift (w Szwecji dyskusję o switfiepappor podsycił felieton Alexa Schulmana w "Dagens Nyheter").
Lista uwieczniła także popularność romantasy, czyli romantic fantasy - gatunku książek, w którym romans łączy się z fantastyką. Moim ulubionym nowym słowem stanie się chyba tjejnyår, "dziewczyński nowy rok", czyli traktowanie nadejścia jesieni jako nowego początku - widoczne przede wszystkim w mediach społecznościowych dziewczyn. Z plebiscytu na polskie Młodzieżowe Słowo Roku oraz ze szwedzkiej "listy nowych słów" dowiedziałam się, że jestem jesieniarą i świętuję przyjście "dziewczyńskiego nowego roku".
Na listę co roku trafiają słowa związane z cyfrowym światem i rozwojem technologii. Tak jest też i teraz. Wśród nowych słów (niestety!) mamy quishing -metodę internetowego oszustwa, wykorzystującą spreparowany kod QR. W 2023 sporo nowych słów dotyczyło sztucznej inteligencji. Teraz dołącza do nich też slop, czyli z angielskiego "pomyje" - kiepskiej jakości treści generowane przez AI (w tym kontekście używane są też szwedzkie odpowiedniki, np. AI-skräp, "śmieci AI" czy AI-sörja "breja AI"). Wśród niewielu czasowników na liście mamy też tiktokifiera, czyli "tiktokizować", a więc tworzyć filmiki i inne treści, które będą klikalne. Na całe szczęście w tej grupie są nie tylko pojęcia, określające zjawiska niebezpieczne lub niskiej jakości. Na listę trafił bowiem avokadoskanner, skaner do awokado, który ułatwia określenie ich dojrzałości, a dzięki temu przyczynia się do zmniejszenia marnowania żywności - takie urządzenie pojawiło się w Szwecji w sklepach Coop, o czym informowały też polskie media.
Zaintrygowało mnie, że na liście znalazłam kilka określeń dotyczących lata, urlopów i spędzania wolnego czasu - mamy coolcation, nowy trend w turystyce, polegający na podróżowaniu w chłodniejsze regiony zamiast do tych typowo wakacyjnych, (zbyt) ciepłych (od słów cool i vacation) - najwyraźniej swoimi wakacyjnymi wyjazdami do Szwecji nieświadomie praktykuję to od lat. Mamy też bratsommar - lato bez trosk, kiedy skupiamy się na wolności i czerpaniu przyjemności (co ciekawe, brat było kandydatem do tytułu Młodzieżowego Słowa Roku 2024). Mamy też kolejny czasownik: rawdogga, czyli robić coś bez planu, ale i powstrzymywać się od różnego rodzaju rozrywek. Takie "robić nic" - używane często w odniesieniu spędzania czasu bez telefonu, tabletu czy komputera.
Niestety, swój ślad na liście zostawiły też wojna w Ukrainie oraz przestępczość. Mamy tam "smoczy dron", drakdrönare, zapożyczenie z języka ukraińskiego (дрон-дракон, dron-drakon) - bezzałogowy dron zrzucający stopiony metal. Wśród nowych pojęć pojawiły się też barntorped oraz grön gumma - "dziecko-torpeda" i "zielona babka". Odnoszą się do dzieci i niekaranych wcześniej kobiet rekrutowanych przez organizacje przestępcze, umykających uwadze policji.
Które słowo najbardziej zapadnie Wam w pamięć? Które przydałoby się nam w polszczyźnie?
Jakie zjawiska były najbardziej charakterystyczne dla mijającego roku? O czym dyskutowano w Szwecji, czym żyły szwedzkie media? Czy odpowiedzi na te pytania można znaleźć w języku szwedzkim? Przyznaję się, jestem "językowym nerdem" (språknörd) i od wielu już lat z wypiekami na twarzy śledzę "listę nowych słów" (nyordslistan) opracowywaną przez Radę Języka Szwedzkiego i czasopismo "Språktidningen" (możecie posłuchać, jak opowiadam o tym zjawisku w serii wykładów "UAMówi). Zestawienie może przynieść sporo odkryć nie tylko pasjonatom języka - to w pewnym sensie doskonałe przypomnienie i przegląd wydarzeń i trendów z mijającego roku, bo to nie redakcja czy Rada wymyślają nowe frazy, tylko przedstawiają słowa i wyrażenia, które wyśledzono w mediach.
Wpisy o listach z poprzednich lat przeczytacie Szwecjoblogu:
2022 * 2021 * 2020 * 2019 * 2018 * 2017 * 2016 * 2015 * 2014 * 2013
Pełna lista zawierająca 34 wyrazy i wyrażenia opublikowana jest na stronach "Språktidningen" i Rady Języka Szwedzkiego. Ja co roku wybieram moim zdaniem najciekawsze przykłady. Co w takim razie znajdujemy na liście w tym roku?
Jak zawsze pojawiają się tu zwroty związane z nowymi technologiami: w tym roku to kilka fraz dotyczących sztucznej inteligencji. Mamy do czynienia z generativ AI, narzędziami generatywnymi, czyli takim rodzajem technologii AI, który skupia się na generowaniu nowych treści (np. muzyki, obrazów, tekstów). Utwór albo głos może być AI-klonad, czyli skopiowany przez sztuczną inteligencję (co budzi wiele dyskusji). Na listę trafił też czasownik prompta, promptować, czyli zadawać pytania albo formułować instrukcje dla sztucznej inteligencji.
Oprócz tego na liście znalazła się "farma streamów", streamingfarm, grupa urządzeń i kont, które generują np. fikcyjne odtworzenia w serwisie Spotify, pozwalające na zwiększenie zysków lub pokazywanie, że dane treści są bardziej popularne niż w rzeczywistości. Nowym zjawiskiem w mediach społecznościowych jest deinfluencing, czyli namawianie do niekupowania pewnych produktów czy niekorzystania z pewnych usług. Twórcę internetowego, który publikuje tego typu treści można nazwać deinfluencerem. Wiele osób pozwalało sobie w ostatnim czasie na dopaminowy post, dopaminfasta, powstrzymywanie się od aktywności, które dają nam zastrzyk dopaminy, np. korzystania z mediów społecznościowych, alkoholu czy zakupów.
Na liście znalazło się też pojęcie zielonego kolonializmu, grön kolonialism, oznaczające eksploatowanie zasobów w jednej części świata lub kraju w imię rozwiązywania problemów ekologicznych w innym miejscu - czytałam o tym ostatnio w kontekście sytuacji Saamów w Skandynawii. Bardziej pozytywnie wydaje się brzmieć longtermism, ruch filozoficzny, o którym możecie też przeczytać w polskiej prasie. Longtermiści skupiają się na działaniach, które w długofalowej perspektywie mogą mieć pozytywny wpływ na przyszłość ludzkości. Także i u nas można usłyszeć o nowym zawodzie tzw. "wrażliwego czytelnika" czy też "czytelnika wrażliwości", känslighetsläsare - kogoś, kto pracuje z tekstami (książkami, artykułami lub dokumentami) i sprawdza, czy nie zawierają treści, które mogłyby urazić odbiorców. Na liście mamy też zwięzłe określenie hyschpengar, oznaczające łapówkę za milczenie (od onomatopeicznego nakazującego milczenie hysch, czyli ćśś, oraz pengar, czyli pieniądze). Podoba mi się też czasownik bubbelhoppa, czyli skakać z bańki do bańki, świadomie zmieniać otoczenie, żeby zdobyć wiedzę i poznać nowe perspektywy. Zaskoczyło mnie określenie nepo baby - nepodziecko to "dobrze urodzone" dziecko robiące karierę dzięki nepotyzmowi (pojęcie to często używane jest w odniesieniu do dzieci celebrytów, którym udało się odnieść sukces w karierze z tego samego obszaru co kariery ich rodziców). W Szwecji dyskutowało się w tym kontekście o rodzinie Skarsgårdów.
Na liście standardowo nie zabrakło wyrażeń, które stanowią komentarz do konkretnych wydarzeń ze Szwecji i świata. Na liście znajdziemy hasło det svenska tillståndet, dosłownie: szwedzki stan/stan w Szwecji. Odnosi się do sytuacji, kiedy przestępczość zorganizowana okazuje się mocno wpływać na społeczeństwo. O sytuacji w Szwecji pod tym określeniem donoszą media m.in. w krajach nordyckich. W mediach często pojawiało się określenie korankris, dosłownie: kryzys koraniczny, oznaczające napięcia polityczne wywołane aktami palenia Koranu w Szwecji. Na liście pojawiło się też słowo krigssponsor, sponsor wojny, określenie na przedsiębiorstwa, które poprzez import i eksportu swoich produktów do i z Rosji, a zatem poprzez podatki pośrednio pomagają finansować wojnę z Ukrainą. Na tegorocznej liście znów, tak jak w poprzednim roku, mamy słowo związane z inflancją. Tym razem to snikflation, która oznacza nie tyle podnoszenie cen za te same towary, co pogarszanie jakości produktów czy usług w tej samej cenie (od przymiotnika sniken - zachłanny).
Kolejna grupa przykładów to te związane ze naszym umysłem i ciałem. Mamy tu na przykład neurodiversitet, neuroróżnorodność, a więc różnorodność naszych możliwości poznawczych. Mamy toxisk positivitet, toksyczne pozytywne myślenie, polegające na szkodliwym już wypieraniu i zaprzeczaniu temu, co negatywne. Mamy też majtki menstruacyjne - menstrosa - oraz, hm, dzika (?) ciąża, vild graviditet, bez kontaktu z jednostkami ochrony zdrowia.
Z bardziej przyziemnych zjawisk zwróciłam też uwagę na pojęcie multilojal - multilojalny klient to ten, który korzysta z przywilejów dla stałych klientów w wielu sklepach, dzięki czemu może wybrać najlepsze ceny lub najkorzystniejsze rabaty. Situationship (tak pisze się o tym też w polskich mediach) to dłuższa bliska relacja pomiędzy związkiem romantycznym a przyjaźnią, takie "to skomplikowane". Moim ulubieńcem na tegorocznej liście jest tantparkour - "babciowy parkour": forma łagodnego treningu fizycznego dla osób starszych z wykorzystaniem przeszkód znajdujących się w naturalnym otoczeniu: ławek, stojaków na rowery, murków (wygooglujcie). I na koniec Barbenheimer: fenomen związany z premierami filmów Barbie i Oppenheimer tego samego dnia (przypominam, że ubiegłoroczna lista zwracała uwagę na fenomen barbiecore).
Co zwróciło w tym roku Waszą uwagę? Czy jakieś wyrażenie Wam się spodobało? Czy o pewnych trendach albo zjawiskach słyszeliście też w polskich mediach?